Ułatwienia dostępu

Rozoom

Sztuka schowanej gwiazdy. Naukowe pytania i artystyczne odpowiedzi

Sztuka schowanej gwiazdy.  Naukowe pytania i artystyczne odpowiedzi
tekst: Piotr Żabicki


Korzystając z pokrewieństwa nauki i sztuki, przedstawiamy fikcyjne zestawienie możliwych, artystycznych wizji słonecznego zaćmienia. Jak twórcy renesansu, impresjonizmu czy sztuki nowoczesnej mogliby opowiedzieć w obrazach – skąd się bierze zaćmienie? Jak przebiega? Czy można je przewidzieć?

Nauka i sztuka to bliskie sobie owoce ludzkiej twórczości, intelektu i wrażliwości. Obie stanowią integralną część szeroko pojętej kultury. Tam, gdzie fizyka posługuje się równaniami i modelami, malarstwo szuka formy, koloru oraz emocji, starając się uchwycić ten sam porządek uniwersum i odpowiedzieć na bliskie nauce pytania lub zilustrować fakty i wydarzenia.

Zapraszamy na wystawę!

Od tego momentu wchodzicie do zmyślonego muzeum nauki i sztuki.

To tu rzeczywiste pytania doczekały się nieistniających poza wyobraźnią artystycznych interpretacji i rzeczowych, jak najbardziej prawdziwych, wyjaśnień.

Po wejściu do galerii

Zaćmienie Słońca (12.08.2026) skłoniło nas do podjęcia bezprecedensowego kroku i przeorganizowania przestrzeni ekspozycyjnej. Z tej wyjątkowej okazji, w specjalnie zaaranżowanej Sali Słonecznej, zgromadziliśmy kilka niezwykłych dzieł, które na co dzień spoczywają w odległych, tematycznych zakątkach gmachu - od kameralnych sal renesansu po laboratoria nowych mediów. Ten fakt astronomiczny połączył je na jednej, wspólnej przestrzeni, otwierając fascynujący dialog. Zapraszamy Państwa do zapoznania się z przewodnikiem po wystawie, gdzie każde dzieło staje się oknem do zrozumienia mechaniki nieba.

Alt Text

Obraz A: „Księżyc gasi światło / La Lune éteint la lumière”

>> Artysta: Jean-Paul Lune de Soleil

>> Rok powstania: 1938

>> Technika: Olej na płótnie, 166x91 cm

>>Lokalizacja: Skrzydło północne, Gabinet surrealistów

Analiza kuratorska i wyjaśnienie naukowe

Artysta bawi się z widzem klasycznym dla surrealizmu motywem zachwiania proporcji. Na płótnie widzimy w tle gigantyczną kulę Słońca z ognistymi płomieniami, a na pierwszym planie, tuż przed twarzą obserwatora, wisi mała, szara kulka Księżyca dyndająca na sznurku. Księżyc ma dołączony mosiężny włącznik światła, z którego zwisa nitka. To tym włącznikiem „Księżyc gasi światło”.

Ten senny obraz idealnie tłumaczy geometrię zaćmienia. Choć Słońce jest kolosem o średnicy 1,4 miliona kilometra, a Księżyc to przy nim drobina (zaledwie około 3,5 tys. kilometrów średnicy), gdy znajdą się na jednej linii, pasują do siebie jak ulał. Artysta uchwycił ten kosmiczny zbieg okoliczności: nasza gwiazda jest w przybliżeniu 400 razy większa od Księżyca, ale jednocześnie znajduje się około 400 razy dalej od Ziemi niż on. Ta matematyczna proporcja tworzy widowisko optyczne, które surrealista sprowadził do triku z perspektywą. Nawet mała moneta trzymana blisko oka może przecież zasłonić olbrzymi wieżowiec.

Alt Text

Obraz B: „Babilońscy astronomowie rozmyślają nad datami zaćmienia”

>> Artysta: Mistrz ze Stella (szkoła renesansowa)

>> Rok powstania: między 1507-1512

>> Technika: Tempera i złocenia na desce orzechowej

>>Lokalizacja: Sala główna, malarstwo dawne

Analiza kuratorska i wyjaśnienie naukowe

Dzieło charakteryzuje się głębokim światłocieniem i rygorystyczną kompozycją centralną oraz wspaniale uchwyconą perspektywą. Na obrazie postacie w bogatych szatach pochylają się nad glinianymi tabliczkami. Pomiędzy nimi, na stole, widać geometryczne linie, układające się w spiralę. Jeden z mędrców wskazuje palcem na niebo, gdzie w złotym kręgu widać czarny dysk.

Malarz złożył hołd ludzkiemu geniuszowi. Obraz tłumaczy, jak dawne cywilizacje przewidywały nadejście zaćmienia. Bez komputerów i cyfrowych modeli, babilońscy i greccy uczeni polegali na cierpliwości. Dostrzegli regularność w chaosie i odkryli tzw. cykl saros - rytm orbitalny Księżyca trwający nieco ponad 18 lat. Malarz ukazał to poprzez spiralę na stole. Po tym czasie Ziemia, Księżyc i Słońce wracają do niemal identycznego układu. Ta matematyka kosmosu odzwierciedla przekonanie, że zaćmienia nie są kaprysem mitycznych bogów, lecz objawem odwiecznej, przewidywalnej harmonii.

Alt Text

Obraz C: „Aureola słoneczna i pejzaż Bretanii”

>> Artysta: anonimowy malarz z kręgu Van Gogha

>> Rok powstania: 1889

>> Technika: Olej na płótnie, grube impasty

>> Lokalizacja: Sala postimpresjonizmu

„Ciemność nie jest brakiem światła, jest sceną, na której krew gwiazdy staje się widoczna dla oczu śmiertelnika.” - notatka na marginesie szkicu artysty.

Analiza kuratorska i wyjaśnienie naukowe

Dynamiczne, wręcz agresywne pociągnięcia pędzla tworzą wirującą fakturę wokół centralnego punktu obrazu - smolisto-czarnego koła. Zza tego mroku eksplodują linie w kolorach perłowej bieli, jaskrawej żółci i krwistej czerwieni. Skręcają się one i wiją nad ciemnymi polami Bretanii, dominując nad uśpionym krajobrazem.

Ten ekspresyjny styl bezbłędnie oddaje naturę korony słonecznej, czyli zewnętrznej atmosfery naszej gwiazdy. Na co dzień jej nie widzimy, ponieważ oślepia nas blask powierzchni Słońca (fotosfery). Dopiero gdy Księżyc odcina to główne źródło światła, korona ujawnia swoje piękno. Grube, skręcone linie na obrazie to wizualny odpowiednik potężnych pól magnetycznych, które targają tą rozrzedzoną plazmą. Malarski szał barw oddaje też inną prawidłowość: w koronie panuje temperatura sięgająca milionów stopni Celsjusza, choć powierzchnia pod nią ma zaledwie kilka tysięcy stopni.

Alt Text

Obraz D: „Boom! I nagle przestrzeń przestała być prosta!”

>> Artysta: Studio graficzne Ay Caramba Brooklyn Studio

>> Rok powstania: 1969

>> Technika: Reprint na szkle akrylowym, sygnowany

>> Lokalizacja: Galeria sztuki nowoczesnej i nowych mediów

Analiza kuratorska i wyjaśnienie naukowe

Dzieło emanuje klasyczną, pop-artową energią i ironią. Kompozycja opiera się na czarnych konturach i charakterystycznym rastrze, który pokrywa tło. Z prawej strony obrazu jaskraworóżowe koło Słońca zostaje gwałtownie przerwane czarnym, okrągłym dyskiem Księżyca. Wokół tej centralnej figury wiją się nienaturalnie grube – czerwone, żółte i fioletowe linie, imitujące światło. Zamiast biec po liniach prostych, promienie te uginają się wokół czarnego koła, przypominając tory zniekształconego rollercoastera. Odległe gwiazdy w tle to wielokolorowe błyski. Ich rzeczywiste pozycje zaznaczono przerywanymi, neonowymi liniami z dopiskiem „TRUE” – czyli prawda, w domyśle prawdziwa pozycja gwiazdy. Luz tej sceny podkreśla dymek komiksowy w lewym dolnym rogu z wizerunkiem naukowca podobnego do Einsteina.

Wizualizacja ta w prosty sposób wyjaśnia, jak zaćmienie Słońca pomogło udowodnić ogólną teorię względności Alberta Einsteina. W 1919 roku, podczas zaćmienia, Artur Eddington sfotografował gwiazdy, które w rzeczywistości znajdowały się za tarczą słoneczną. Zgodnie z ogólną teorią względności Einsteina, światło odległych gwiazd przechodzące w pobliżu Słońca powinno ulec ugięciu pod wpływem jego grawitacji. Oznaczało to, że na zdjęciu z zaćmienia pozycje gwiazd będą przesunięte w stosunku do ich normalnego położenia. Udowodniło to doświadczenie Eddingtona.

Potężna masa Słońca działa jak soczewka, zaginając czasoprzestrzeń. Światło odległych gwiazd, zmienia swój kierunek. Mrok zaćmienia pozwolił zobaczyć gwiazdy w miejscach, w których teoretycznie nie miało prawa ich być.

Pytania przy wyjściu

Czy Wasza wyobraźnia jest już gotowa? Działa? Jakie wizje macie przed oczami myśląc o astronomicznych tematach w konwencji sztuki średniowiecznej, światłocieni baroku czy plam abstrakcjonizmu? Jak namalowalibyście Galileusza konstruującego teleskopy, spadający na pustkowia dzisiejszej Namibii gigantyczny meteoryt Hoba (60 ton wagi) lub wiatr słoneczny, który na Ziemi dekoruje polarne niebo barwnymi zorzami?

Podobne artykuły