Zadziwiający świat Jadwigi M. - Cz 2. Jak dogadać się za pomocą czułków?

Skip links

Zadziwiający świat Jadwigi M. – Cz 2. Jak dogadać się za pomocą czułków?

Udostępnij

Skąd mrówki wiedzą, gdzie znajduje się pokarm? Jak przekazują informacje na ten temat innym osobnikom? Skąd mrówka ma pewność czy ta, którą spotyka na swojej drodze to krewna z jej mrowiska a nie obca? W poprzedniej części tekstu spotkaliśmy Jadwigę, niewielką robotnicę, pracujących na chwałę swojej kolonii. Także teraz Jadwiga będzie nam towarzyszyć. Najpierw przyjrzymy się temu, jak nasza bohaterka i jej krewne rozpoznają się .


Piszemy dla Was    Małopolskie Centrum Nauki COGITEON


„Tu Jadwiga, obcy w pobliżu mrowiska, powtarzam…”

W przeciwieństwie do audiowizualnego świata ludzi, mrówki polegają przede wszystkim na zmyśle chemosensorycznym – co znaczy tyle, że główną rolę w postrzeganiu świata odgrywają u nich smak i zapach. Ciało Jadwigi, jak i każdej innej mrówki pokryte jest oleistą substancją nabierającą zapachu kolonii. To jak paszport pozwalający bezpiecznie pracować w mrowisku lub wrócić do niego. „Nosem” mrówki jest funiculus czyli pokryta specjalnymi narządami zmysłów część czułka. Informacja o zapachach jest błyskawicznie przekazywana do mózgu i interpretowana – nie ma czasu na opóźnienia i pomyłki.

Cogiteon Rozoom
Mrówka Solenopsis invicta, fot. Hugo A. Quintero G. from Medellin, Colombia, licencja CC BY

Jeszcze ciekawiej wygląda sprawa poszukiwania pożywienia. Weźmy na przykład mrówki ogniste (Solenopsis invicta). Mrówka-zwiadowca tego gatunku, która znalazła pożywienie, rozsmarowuje je na swoim ciele i wędruje do mrowiska, żeby zachęcić koleżanki do wyprawy po więcej. Po drodze wysuwa żądło, którym przesuwa po podłożu zostawiając ślad zapachowy. W mrowisku prezentuje koleżankom zebrane na swoim ciele nuty zapachowe i pokazuje drogę do źródła dobra. Towarzyszki oceniają jakość znalezionego pokarmu i jego rodzaj. Im wyższa ocena, tym znalezisko wywołuje w mrowisku większą ekscytację! Podniecone mrówki podążają śladem wytyczonym przez odkrywczynię jedzenia – dokładnie tą samą ścieżką, prowadzącą prosto do źródła pokarmu. Badania pokazały, że zostawianym śladem zapachowym nie jest jad pochodzący z żądła mrówki, lecz mieszanina feromonów wydzielanych z gruczołu Dufoura znajdującego się u podstawy żądła. Substancje z narządu Dufoura działają na mrówki ogniste w sposób tak silny, że w warunkach laboratoryjnych możemy wywabić niemal całą kolonię z gniazda minimalną ilością tych aromatów!

Szacuje się, że w zależności od gatunku mrówki mogą posługiwać się nawet kilkudziesięcioma rodzajami feromonów, tworząc z nich różne komunikaty. W zależności od ilości i składu uwolnionej substancji, mogą to być informacje identyfikacyjne, służące do znalezienia pokarmu, albo alarmowe, wzywające na pomoc żołnierzy! „Tu Jadwiga, obcy w pobliżu mrowiska, powtarzam…”.


Ciekawe? Zobacz także: Zadziwiający świat Jadwigi M. – Cz 1. Wszystko dla innych!


Dlaczego mrówki bywają agresywne?

Takie właśnie chemiczne sygnały umożliwiają koordynację w przemarszach zwartych wojsk słynnych mrówek nomadnych – owadów należących np. do rodzaju Eciton. Armie tych mrówek często przemieszczają się z miejsca w miejsce w poszukiwaniu pożywienia lub nowego miejsca na swoją kolonię. Wywołują przy tym popłoch w lesie. Przed mrówkami nomadnymi uciekają nie tylko owady, ale też większe zwierzęta. Ich ofiarami padają pająki i skorpiony, a czasem nawet węże, jaszczurki i pisklęta ptaków.

Mrówki nomadne nie są jednak najbardziej agresywnymi mrówkami. Wbrew pozorom pełnią bardzo ważną funkcję w tropikalnym lesie, którą można porównać do ekologicznej kosy selektywnie wyszukującej ofiary, które nie są w stanie uciec. Jak to działa? Wyobraźcie sobie armię Jadwig, które eksmitują wszystkie organizmy spotkane drodze przemarszu, oraz sprzątają to co nadaje się do zjedzenia. W ten sposób pozostawiają po sobie pas lasu gotowy do zasiedlenia przez nowe zwierzęta. To jak armia wielu drapieżników, tylko w odpowiednio mniejszej skali i polująca na mniejsze zwierzęta.

Cogiteon Rozoom
Głowa mrówki Oecophylla smaragdina. Mrówki te tworzą na drzewach masywne gniazda-kokony. Gatunek agresywny, atakujący zarówno żuwaczkami, jak i kwasem mrówkowym. Mrówki te mają w zwyczaju ograniczać dostęp do określonych roślin takim zapylającym owadom, które uznają za mało skuteczne, a dopuszczać do kwiatów tylko te najbardziej wydajne. Fot. www.AntWeb.org, CC BY

Za najbardziej agresywne uważa się mrówki epifityczne, czyli te, które zakładają swoja gniazda na roślinach. Ponieważ życie całej kolonii jest uzależnione od przeżycia często jednej konkretnej rośliny – owady te moją dobry pretekst do zapalczywej obrony swojego domu i potrafią być w tej obronie tak sprawne, że nawet przypadkowe otarcie się o roślinę kończy się poważnymi użądleniami, pogryzieniami lub spryskaniem żrącym kwasem mrówkowym. Ze szczególnej agresywności słyną mrówki z gatunku Camponotus femoratus – na szczęście ich gniazda znajdują się zwykle wysoko w koronach tropikalnych drzew, z dala od ścieżek ludzi.


Ciekawe? Zobacz także: Nauka&hobby: obserwacje wiosenno-letniej przyrody


Czy mrówki przechodzą na emeryturę?

Szacuje się, że na świecie żyje około 10 biliardów mrówek, ich łączna masa jest porównywalna z masą wszystkich żyjących ludzi! Mimo to owady te są bardzo niedoceniane, choć odgrywają w ekosystemie istotne role. Porządkują las, oczyszczając go z martwych oraz osłabionych organizmów, spulchniają glebę oraz przenoszą nasiona licznych roślin. Niektóre rośliny przystosowały się do rozprzestrzeniania swoich nasion wyłącznie z pomocą mrówek, wytwarzając specjalne cukrowe struktury nazywane elajosomami (albo ciałkami mrówczymi): obok takiego smakołyku Jadwiga na pewno nie przejdzie obojętnie.

Mrówki są również pokarmem dla wielu zwierząt, z licznymi zwierzętami wchodzą w skomplikowane interakcje. Przykłady takich interakcji można znaleźć też na polskich łąkach: gąsienice motyli należących do modraszków „udają” larwy mrówek w tak doskonały sposób, że mrówki adoptują je i zanoszą do swoich gniazd. W ciepłym mrowisku gąsienica odżywia się jajami i larwami mrówek, by po przeobrażeniu, wrócić do świata.

Cogiteon Rozoom

Wróćmy jednak do naszej bohaterki Jadwigi.
Sensem i przeznaczeniem jej życia jest służba kolonii. Oczywiście ta służba nie może trwać wiecznie. Mrówki, jeśli tylko nic ich wcześniej nie zabije, starzeją się i jak każdy starzejący się organizm przestają wypełniać swoje funkcje z pełną wydajnością. Kolonii nie stać na utrzymywanie starych osobników – byłyby obciążeniem, zajmowałyby miejsce młodszym, które mogą lepiej pracować. Dlatego u schyłku swego życia Jadwiga, jako doświadczona mrówka, zajmie się najniebezpieczniejszymi pracami – zostanie wysłana do świata zewnętrznego, będzie zwiadowcą albo strażnikiem, może też dołączyć do wojowników, wraz z którymi zostanie posłana na wojnę. Choć brzmi to brutalnie – jej śmierć zostanie zaplanowana i wkalkulowana w życie mrowiska. Wszystko po to, aby życie Jadwigi i każdej innej mrówki wykorzystać do samego końca.


Ciekawe? Zobacz także: Krótko i węzłowato. My i woda na Ziemi, cz. 1


Inspiracją do powstania tego tekstu była książka
Edwarda O. Wilsona – Opowieści ze świata mrówek wydana w 2021 roku przez Copernicus Center Press.Cogiteon Rozoom

Ilustracja w nagłówku: Beth MacDonald/Unsplash

Return to top of page
Przejdź do treści