Krótko i węzłowato. Jak działa respirator?

Skip links

Krótko i węzłowato. Jak działa respirator?

Udostępnij

Podłączenie do respiratora może być dla pacjenta trudnym przeżyciem. Ale mimo tego trzeba wyraźnie podkreślić, że respirator to urządzenie, które uratowało i uratuje życie wielu ludzi. Dzięki postępowi w medycynie, dzięki nauce! Chrońmy się jednak teraz, by nie musieć z niego korzystać!


Piszemy dla Was    Małopolskie Centrum Nauki COGITEON


W latach 50. XX wieku Polak, prof. Hilary Koprowskie rozpoczął podawanie, odkrytej przez siebie, szczepionki na jedną z bardziej koszmarnych chorób zakaźnych, na ostre nagminne porażenie dziecięce, czyli polio (lub chorobę Heinego-Medina).

Nieco wcześniej, ale także w związku z polio, inni badacze rozpoczęli konstruowanie aparatu podtrzymującego oddychanie. Polio rozwija się paraliżując często mięśnie oddechowe i chory zaczyna się dusić. Aby temu przeciwdziałać zbudowany został respirator – urządzenie, które teraz, w związku z pandemią COVID-19, znalazło się na pierwszych stronach gazet.

Gdy płuca nie pompują…

Pierwsze respiratory, znane też jako sztuczne płuca, działały zewnętrznie. Pacjenta zamykano w żelaznym pudle (wystawała tylko głowa) i poprzez pompowanie i zasysanie powietrza (pierwsze urządzenia wykorzystywały do tego celu odkurzacze) stymulowano kurczenie się płuc i zarazem wdychanie/wydychanie powietrza.

Respirator działający wewnętrznie, podający powietrze bezpośrednio do płuc, stworzono jakiś czas później w Danii. Poprzednie ręczne urządzenia było obsługiwane przez pielęgniarki, które dniami i nocami wentylowały pacjentów. Późniejsze urządzenia działały już samoczynnie, były to aparaty elektryczne lub pneumatyczne.  Zasadę działania respiratora pokazujemy na ilustracji:

respirator Cogiteon

Co się dzieje z pacjentami podłączonymi do respiratora? Niektórzy z nich są podłączeni przez godziny, ale wielu znacznie dłużej, przez dni i tygodnie. Pacjent z rurką w gardle nie może mówić oraz jeść. Żywiony jest dożylnie (kroplówka) lub podaje się mu (innym przewodem) płynny pokarm przez przełyk do żołądka. Chory otrzymuje też leki przeciwbólowe oraz środki uspokajające. To olbrzymi dyskomfort psychiczny – sytuacja gdy osoba podłączona do respiratora jest sprawna umysłowo, a nie może mówić, jeść, załatwiać normalnie innych czynności życiowych. Dlatego też części pacjentów podaje się stale lek nasenny, by przespały najbardziej krytyczny okres.

Odłączenie od respiratora nie zawsze jest pełnym zwycięstwem nad dolegliwościami. Mogą pojawić się skutki uboczne intubacji (np. zapalenia płuc), czasem wiele dni zajmuje dojście do ponownej sprawności w mowie i ruchu.


Ciekawe? Zobacz także: Krótko i węzłowato. Syrop glukozowo-fruktozowy


Źródła:
Return to top of page
Przejdź do treści