Skip links

Łąka, lotnisko, pryzmat. Historia miejsca.

Udostępnij

Na wizualizacjach przedstawiających budynek centrum nauki widać kilkanaście samolotów. Krążą nad głowami zwiedzających i przetaczają się po betonowym pasie. Skąd takie obrazki wzięły się w materiałach przygotowanych przez architektów?

22 czerwca 2018 roku Województwo Małopolskie podpisało umowę z biurem Heinle Wischer und Partner na wykonanie dokumentacji projektowej MCN. 5 lipca przedstawiciele wrocławskiej firmy zaparkowali przy ul. Szlak 73. W tymczasowej siedzibie instytucji odbyło się pierwsze z serii spotkań, które mają wyprowadzić projekt budynku z fazy konkursowej do realizacyjnej. Przenieśmy się zatem w czasie. Wyjaśni się jaki wpływ mają samoloty na kształt planowanej inwestycji.
Zabytkowy pas startowy sąsiadujący z terenem na którym powstanie budynek MCN
Małopolskie Centrum Nauki powstanie w 2022 roku w Czyżynach. To teren należący kiedyś do wsi Rakowice. Drewniane domy, dwór, karczmy i łąki. Dużo łąk. Wpierw użytkowanych jako pastwiska, później jako plac ćwiczeń wojskowych. Taki krajobraz dominował na wschód od Krakowa aż do 1880 roku. Właśnie wtedy w Rakowicach powstał zespół koszar kawalerii, a żołnierze zadomowili się na tym obszarze i pozostają do dziś.
Około 1892 roku wsparciem dla konnicy stał się oddział balonowy, a 20 lat później park lotniczy z drewnianymi płatowcami. W 1912 roku władze austriackie wykupiły 55 ha gruntów od Dominikanów. W miejscu zakonnych ogrodów warzywnych oraz sadów powstało pole wzlotów. Od tego momentu historia przyspieszyła, a krajobraz zaczął się diametralnie zmieniać. Zaplecze wojskowego portu rozrosło się o hangary, pawilony, garaże i drogi serwisowe. Do naszych czasów w okolicach ul. Akacjowej przetrwały budynki kancelarii i oficerski oraz drewniany hangar z 1916.
W 1923 roku rakowickie lotnisko obsłużyło pierwszych cywilów, a rok później zaczęło rosnąć w kierunku wsi Czyżyny. Największa ekspansja terytorialna miała miejsce w latach 1927-29, kiedy zajęło 100 ha czyżyńskich błoń, przyjmując kształt centralny, zbliżony do litery D. Oznaczało to możliwość startu i lądowań w wielu kierunkach, nie tylko w dotychczasowej linii wschód – zachód.
Hangar Muzeum Lotnictwa Polskiego
Najbardziej spektakularnymi budowlami, które kojarzą się z dawnym lotniskiem, są pudełkowate hangary z charakterystycznymi zewnętrznymi łukami podtrzymującymi dach. Było ich sześć. Po powojennej odbudowie pozostały dwa. Pierwszy znajduje się w miejscu, które miało być nową wizytówką portu. Służył 2 Pułkowi, dziś znajdują się w nim eksponaty Muzeum Lotnictwa Polskiego.
Drugi wznosi się obok ul. inż. Stella Sawickiego. Powstał w 1931 roku w strefie cywilnej portu na skraju lotniska, obok dworca, bocznicy kolejowej i alei łączącej go z szosą mogilską. Przez 32 lata służył jako garaż dla samolotów i przez kolejne 32 lata jako garaż dla autobusów komunikacji miejskiej. Możliwe, że wkrótce podzieli los swojego bliźniaka i również znajdą się w nim muzealia.
Działka na której powstanie centrum nauki, znalazła się w granicach portu już w czasie I wojny światowej. Znajduje się tuż przy północnej granicy dawnego pola wzlotów. Największe zmiany, jakie zaszły w jej sąsiedztwie są efektem działalności niemieckiego okupanta z lat 1940-1943. Właśnie wtedy powstał pas startowy. Szeroki na 50 metrów i długi na 2 kilometry. W 1953 roku został w całości zabetonowany, ale służył zaledwie kolejnych 10 lat.
Wielki zielony obszar znalazł się pomiędzy Krakowem a Nową Hutą. Dalsze funkcjonowanie lotniska, które dziś znajduje się w środku miasta, stało się niemożliwe. Jego miejsce zajęły osiedla mieszkaniowe, obiekty Politechniki Krakowskiej, hipermarkety, biurowce specjalnej strefy ekonomicznej, ogródki działkowe, a nawet wysypiska śmieci. Drogi kołowania znalazły się dwa metry pod ziemią. Dopiero kilkanaście lat temu Muzeum Lotnictwa Polskiego udało się zająć i częściowo zagospodarować ocalały od zabudowy fragment dawnego pola wzlotów.
Pierwsze spotkanie z przedstawicielami firmy architektonicznej. Początek prac nad projektem budynku.
„Lokalizacja projektowanego budynku będzie znajdować się w bliskim otoczeniu terenu wpisanego do rejestru zabytków. Biorąc powyższe pod uwagę projektowana inwestycja powinna uwzględniać aspekty historyczne i kulturowe związane z dawną funkcją tego terenu” – to fragment wytycznych, jakie w fazie konkursowej otrzymali architekci projektujący przyszłą siedzibę instytucji.
Właśnie dlatego zwycięska koncepcja zakłada powstanie obiektu, który wznosi się w kierunku al. Bora-Komorowskiego, a zielonym dachem zwraca się w kierunku łąk dawnego lotniska i ocalałego fragmentu pasa startowego. Także kształt budynku przypomina nieco skrzydło samolotu. Ukłonem w stronę lotniczej tradycji miejsca, w którym wyląduje centrum nauki, jest pierwsza mobilna wystawa MCN poświęcona tematyce… powietrza.
Na razie w miejscu inwestycji znajduje się zaniedbany zagajnik, są resztki ogródków działkowych i uprawiane niedawno pole kukurydzy. W grudniu tego roku powstanie projekt koncepcyjny, a jesienią przyszłego roku projekt budowlany i wykonawczy. Wszystko wskazuje na to, że w 2020 roku rozpocznie się budowa i Małopolskie Centrum Nauki dopisze kolejny rozdział do historii starego krakowskiego lotniska.

Literatura:
Krzysztof Wielgus, „Rakowice – Czyżyny. Lotnisko Krakowa”, wyd. Muzeum Lotnictwa Polskiego, Kraków 2002

Return to top of page
Przejdź do treści